• Wiktor Hałabiś

To tylko beton

Aktualizacja: 9 lis 2019

Czytałem książkę! Znowu, a raczej nareszcie.

Serio 🙂 tęskniłem za tym uczuciem nasycenia.

I nie to że czytałem dziecku i napewno nie biografie, ale też nie żaden wciągający kryminał.

Raczej coś jak poradnik.

W każdym razie ze sfery zawodowej.

Robi się tajemniczo?

To nie czas na recenzję, to też tytułu książki nie zdradzę.

Ale czymś się tu podzielę, to dla mnie zupełnie nowe coś.

Widząc betonowy słup, dostrzegasz twardy, zimny element, o nieprzyjemnej fakturze.

Nie pobudza to Twojej wrażliwości, odtrąca Cię.

To poczucie towarzyszy Inwestorowi na etapie budowy.

Nie czuje więzi z budowanym domem. Dom go przytłacza.

A wystarczy zrozumieć że to jedynie etap, stadium produkcji marzenia.

Gdy kupujemy filiżankę, w której zaparzymy swoją ulubioną herbatę.

Nie przeraża nas że była wypalana w temperaturze 1000st.C.

Gdy siorbiemy z Naszej filiżanki, jest gładka i delikatna, przyjazna jak wnętrze domu, w którym chcemy ją pić.

Wnętrze domu, który dziś jest tym nieprzyjaznym szkieletem.

Tymczasem cegła, beton i filiżanka powstały z miękkiej, ciepłej masy, po czym stwardniały i stały się tym czego tak potrzebujemy.

Gdy już zmienimy perspektywę, możemy bez lęku patrzeć na nasze ukochane rzeczy.


PS.

Gdy czytałem książkę, naszła mnie myśl, że moja Inwestor, dla której ostatnio nadzorowałem betonowanie stropu, przyznała mi się że nie przyjeżdża na budowę bo ją przeraża, a przecież dopiero co nie mogła się doczekać rozpoczęcia prac.

Naprawdę się zmartwiłem.


#Architektura #beton #budowa #dom

0 wyświetlenia
BĄDŹMY W KONTAKCIE
  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • Biały YouTube Ikona
  • Biały Pinterest Ikona
Subskrybuj