• Wiktor Hałabiś

Polnej też trzeba zmienić nazwę

Aktualizacja: 8 lis 2019

W związku z dekomunizacją nazewnictwa, proponuje nową akcję, lepszą bo społeczną nie rządową. Mianowicie, jeśli jakaś nazwa ulicy wydaje się bez sensu bo przez lata ten sens uleciał, np. długą, skrócili albo polna nie leży już odłogiem na skraju miasta; wtedy nazwiemy ją zgodnie z jej aktualną funkcją czy formą.

Ponieważ przywykłem do nazw ulic, przestałem się zastanawiać czy nadaniu jej nazwy towarzyszył jakiś wyższy cel. Dlaczego nazwano ją tak a nie inaczej? Czy mieszkał tam słynny poeta lub kompozytor, którego chciano w ten sposób uhonorować?

Pisząc notkę o Wyścigach Konnych na Służewcu, wspomniałem że jeszcze niespełna 100 lat temu, konie ścigały się przy ul.Polnej. Teraz projektując fasadę kamienicy przy Polnej 42, dowiedziałem się że najwyższe mieszkania, to były klitki z jednym oknem, zamieszkiwane przez dajmy na to bukmacherów, którzy oglądali gonitwy. Cała okolica zamieszkiwana była przez szemrane towarzystwo. Dziś to centrum Warszawy i nie ma wiele wspólnego z tamtymi czasami. W miejscu toru jest biurowiec i ogrom infrastruktury miejskiej. Miasto ewoluowało, zabierając zieleń, pola i dając w ich miejsce beton. Warto o tym pamiętać gdy słyszymy o protestach przeciwko zabudowywaniu “parków”. Po osiągnięciu pewnego momentu miasta przestaje się rozrastać i by nadal się rozwijać należy zabudowywać lub rewitalizować dostępną przestrzeń. Żeby robić to z sensem pamiętajmy o podstawach urbanistyki...

właściwym nazewnictwie ulic 🙂

Wiktor (26.05.2018)

#dekomunizacja #polna #Rewitalizacja #warszawa

0 wyświetlenia
BĄDŹMY W KONTAKCIE
  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • Biały YouTube Ikona
  • Biały Pinterest Ikona
Subskrybuj