• Wiktor Hałabiś

Cienki dom Kereta

Aktualizacja: 8 lis 2019

Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy, znajdowała się w e-mailu potwierdzającym udział w wydarzeniu zwiedzania domu Kereta.

Brak precyzyjnego adresu, jedynie informacje że dom Kereta znajduje się między budynkami przy ul. Żelaznej 74 i ul. Chłodnej 22.

Rozwiązanie zagadki…

to nie jest dom tylko instalacja artystyczna i jako taka nie może mieć przydzielonego numeru policyjnego, jak np. Żelazna 74A.

Żmudna droga jaką przeszli twórcy, by wypełnić pustkę, zaciekawiła mnie na tyle by pogadać o domu, tym razem od środka.


Proces uzyskiwania niezbędnych dokumentów trwał 3 lata. Począwszy od przekonania sąsiadów, podłączenia do sieci, po zgodę włodarzy. W efekcie powstał budynek tymczasowy, nie połączony z sąsiednimi, któremu wg. straży pożarnej bliżej do kiosku niż pełnoprawnego domu.

Zapewniam, przestrzeń jest wystarczająca dla dwojga i sam chętnie bym w nim zamieszkał, gdyby przepisy nie zabraniały przebywać w nim krócej niż kilka godzin dziennie i fakt że do 2020 r. musiałbym się wynieść, bo wtedy upływa, już raz przedłużona zgoda miasta na jego użytkowanie.


Na co dzień jest on przystanią dla artystów chętnych tworzyć w nim swoją sztukę.

Jacyś chętni?

Wytrwali mieszkaliby w domu, wyposażonym w łazienkę przypominającą tę z przyczep kempingowych. Podobnie rzecz ma się w funkcjonalnej kuchni, w której niestety brak bezpośredniej wentylacji (warto pozostawić gotowanie okolicznym restauracjom). Przy kuchni jest wygodny stolik dla dwojga z widokiem na drzwi wejściowe, poziome drzwi wejściowe, które gdy są zamknięte stanowią korytarz łączący wszystkie wygody parteru z najlepszym punktem widokowym, salonem.

Leżąc na pufie, wciśniętej w najwęższą część domu, można objąć wzrokiem całe wnętrze. Budynek rozszerza się w kierunku ul. Żelaznej, by na antresoli zmieścić łóżko i biurko. W sypialni mamy jedno duże okno, drugie malutkie okienko z widokiem na podwórze znajduje się w salonie. Mimo tylko tych dwóch okien, w domu jest bardzo widno, za sprawą wszechobecnej bieli i pokryciu poliwęglanem dachu oraz ścian, które w efekcie są świetlikiem okalającym cały dom.

Patrząc na dom od zewnątrz można pomylić go z instalacją techniczną któregoś z budynków. Pokryty białą perforowaną blachą, wzniesiony na żelbetowych słupach, klin, insert, który w całości przy użyciu nietypowego dźwigu, został wsunięty w przestrzeń niegdyś rozdzielającą Getta.


Wiktor (lipiec 2017)

#domKereta #najwęższydom

0 wyświetlenia
BĄDŹMY W KONTAKCIE
  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • Biały YouTube Ikona
  • Biały Pinterest Ikona
Subskrybuj